poniedziałek, 2 lutego 2015

Gra o tron

Witam.

W moim mieście za oknem jest szaro buro,  czyli jak zawsze. Co można robić w taki dzień?  Czytać. Tylko czytać.
Na moje szesnaste urodziny dostałam od pewnej osoby książkę. Nie byle jaką książkę,  ale właśnie "Grę o tron" George'a R. R. Martina. Dużo słyszałam o serialu opartym na cyklu "Pieśń Lodu i Ognia", którego pierwszym tomem jest właśnie "Gra o tron". Podobno w tym serialu w każdym odcinku ginie kilku bohaterów i jest mnóstwo scen "dla dorosłych". Nie miałam co czytać,  więc z chęcią zabrałam się za tą książkę. Jestem dopiero na około 378 stronie (książka liczy aż 838!!!) i muszę przyznać,  że serio mi się podoba. Przede wszystkim kocham fantastykę,  więc prawie każda książka tego gatunku mi się spodoba. Lecz to nie jest jedyna zaleta tej książki.  Bardzo lubię jak autor piszę dość szczegółowo,  na tyle, że doskonale umiem sobie wyobrazić jak wygląda tamten świat,  a tak właśnie pisze George R.R. Martin. Poza tym fabuła jest również ciekawa. Chciałabym krótko i dosyć zrozumiale opisać o czym jest ta książka,  ale to nie jest takie łatwe,  lecz spróbuję. 
Miejscem akcji są Zachodnie Krainy, gdzie na Żelaznym Tronie zasiada Robert o dziwnym nazwisku,  którego nie umiem wypowiedzieć.  W każdym razie, Robert zdobył tron pokonując poprzedniego króla - szalonego Aerysa Targaryena, który nazywany był też Smoczym Królem.  W Królestwie panuje chwilowy spokój,  ale nikt nie podejrzewa, że potomek Smoczego Króla planuje wrócić do Zachodnich Krain i objąć tron. Jednym z głównych bohaterów jest Ned Stark, władca Winterfell, miasta najbardziej oddalonego na zimną północ,  który pewnego dnia został Namiestnikiem Króla,  czyli drugą najważniejszą osobą w Królestwie.  Jak można się domyślić,  niedługo potem zaczyna się krwawa gra o tron.
Niestety ta fabuła jest tak rozgałęziona, że trudno jest to zwięźle streścić,  ale ta książka zasługuje na moją pieczątkę " Polecam, Dziwna Ola". Serial jest równie dobry, co prawda oglądałam zaledwie kilka odcinków,  ale jak skończę książkę,  to wezmę się za serial.
A wam gorąco polecam i książkę i serial/ dziwna ola
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz